Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Rafał05
Administrator

Dołączył: 03 Mar 2009
Posty: 585
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 6 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: dolnyśląsk Płeć:
|
Wysłany: Śro 10:02, 24 Cze 2009 Temat postu: Mój pierwszy kochanek to mąż |
|
|
Dla wielu kobiet zachowanie dziewictwa dla swojego męża ma olbrzymie znaczenie. Często daje im to poczucie bezpieczeństwa i wyjątkowości – zwłaszcza w czasach, kiedy o zmianach partnerów seksualnych mówi się często i otwarcie. Kobiety „jednego faceta“ są różne – ortodoksyjne i liberalne. Są wśród nich te, których decyzja o współżyciu zależała od wyznawanej religii oraz te, które zakochały się pierwszy i zarazem ostatni raz. Jak po latach oceniają swoje decyzje? Czy poślubiając swoich pierwszych kochanków, czują się szczęśliwe i spełnione?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Iwona
nowicjusz

Dołączył: 27 Maj 2009
Posty: 12
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Śro 22:21, 24 Cze 2009 Temat postu: |
|
|
To wszystko okazuje się dopiero po latach. Życie pisze różne scenariusze. I to co dla jednej pary stanowi sens całego zycia, czyli związek z jednym partnerem, od poczatku do końca. Jak para łąbędzi ,która wiąze się ze soba na całe życie. Dla innych niestety zycie napisze inny scenariusz w którym jeden partner to banał. NIestety sami jesteśmy niejednokrotnie winni temu. To, że coraz częsciej kobiety chcą być tą jedyną i zachowują swoją czystość dla tego jedynego. Nie oznacza, że on to doceni. Nie oznacza też że tak naprawdę jego charakter będzie podobny do tego jaki ma jego kobieta. Doroślejemy z czasem, tak samo jak sie dorasta. Życie uczy nas odpowiedzialności za własne dzieci. Jednak dosyć często pozostajemy starymi małymi dziećmi. I chociażby ktoś miał 50 lat to bedzie się czuł wówczas jak by miał 18 lat. A co z odpowiedzialnością?
Nawet za psa powinno się brać odpowiedzialność a co dopiero za własne dziecko. Czy więc możemy być odpowiedzialni za partnera, pomimo slubowania i że Cię nie opuszczę , aż do śmierci?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|